środa, 18 marca 2015

#12

Byłam na placyku przy szkole mojej,
(I cała ulica już wie, gdzie ta szkoła jest :P)
I z huśtawki skakaliśmy.
Jak Stoch.
Lub Małysz Adam.
A później Rafał Szoł nagrywałam.
Julka też tam była.
Kamerkę wypożyczyła.
A Dziewczyna Parkour atakowała Rafała.
A ja to nagrywałam.
Dobry kadr miałam.
Bo wysoko z Julą siedziałam.
I nogami machałam.
I reklamę piekarni nagrałam.
Amatorsko bardzo.
Wyszło jakieś w full HD jajco.
Baterię na Julki telefonie zabiłam.
Zła byłam.
Mikiemu piłką na wf'ie rękę wybiłam.
Jak psychopata się śmiałam.
Głupawki dostałam.
Jak na rynku.
Gdzie gołąbki goniłam.
A później czekoladowe ciastko zabiłam.
(Tak naprawdę tylko zjadłam,
lecz zamiast rymu wyszłyby jakieś imadła)
I bloga pisałam.
Na klawiaturze.
Literki wklepywałam.
Fajny to był dzień.
Amen.
Co, nadal tu stoisz?
Powinieneś być daleko hen.
Więc spadaj.
Amen.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz