Słońce w złote szaty się ubrało,
Już podróżuje po niebie powoli,
Promienie jasne ze sobą zabrało,
I kiedyś zajdzie mimo własnej woli.
czwartek, 29 stycznia 2015
środa, 28 stycznia 2015
#5
Biegnie konik gniady ulicą wesoło,
Za konikiem kuligu się toczy koło.
Biegnie konik siwy ulicą ponury,
Gromadzą się nad nim burzowe chmury.
Za konikiem kuligu się toczy koło.
Biegnie konik siwy ulicą ponury,
Gromadzą się nad nim burzowe chmury.
wtorek, 27 stycznia 2015
#4
Gdy odliczanie się skończy,
Czas z przestrzenią się połączy,
Bogowie się pogodzą,
Pierwotni się odrodzą,
Przyjaciele się odwrócą,
Zmarli się obudzą,
Zło zostać pokonane będzie musiało,
By już więcej nie powstało!
Czas z przestrzenią się połączy,
Bogowie się pogodzą,
Pierwotni się odrodzą,
Przyjaciele się odwrócą,
Zmarli się obudzą,
Zło zostać pokonane będzie musiało,
By już więcej nie powstało!
#3
Drogi Św. Mikołaju!
O wiele nie proszę,A to co wymienię kosztuje grosze.
Proszę o sztalugę z desek dębowych,
Ewentualnie z listewek bukowych.
Na dodatek chciałabym płótno,
Malować bez płótna jest dosyć trudno.
Potrzebne są mi też farby,
Wystarczą podstawowe barwy.
Proszę również o pędzli górę,
Bym mogła namalować chmurę.
Myślę, że to wszystko i mam nadzieję,
Że ten list bez problemu dotrze do Ciebie.
Hania
#2
Niech w nowym roku tyle radości gości,
Ile w karpiu było ości.
Niech miłości będzie tyle,
Ile fajerwerków w pierwszą noworoczną chwilę.
Niech nadzieja w nas będzie,
Tak samo jak wiara, zawsze i wszędzie.
Oraz niech w tym 2015 roku,
Będziemy dążyć do celu wytrwale, krok po kroku.
Ile w karpiu było ości.
Niech miłości będzie tyle,
Ile fajerwerków w pierwszą noworoczną chwilę.
Niech nadzieja w nas będzie,
Tak samo jak wiara, zawsze i wszędzie.
Oraz niech w tym 2015 roku,
Będziemy dążyć do celu wytrwale, krok po kroku.
poniedziałek, 26 stycznia 2015
#1
Srebrzyste płatki spadają na ziemię,
Wprost z puszystego, białego obłoku,
Ludzie spieszą się, zerkając na siebie,
Tylko jednemu radość zabłysła w oku,
Bo choć inni też wzrok dobry mieli,
Bo choć inni śnieżynki zauważyli,
To patrzeć jak on nie umieli,
Śnieżnych płatków piękna się nie dopatrzyli.
Wprost z puszystego, białego obłoku,
Ludzie spieszą się, zerkając na siebie,
Tylko jednemu radość zabłysła w oku,
Bo choć inni też wzrok dobry mieli,
Bo choć inni śnieżynki zauważyli,
To patrzeć jak on nie umieli,
Śnieżnych płatków piękna się nie dopatrzyli.
Rymujące się wypociny
Poznaj mnie... hm... choć jeśli to czytasz to zapewne znasz mnie z tego oto bloga. Więc załóżmy, że mnie znasz. Ale nawet jeśli mnie znasz, nie poznałeś jeszcze moich wypocin. Nie myśl jednak, że teraz cię z nimi zapoznam. Musisz sam to zrobić czytając je. A więc: komentuj, lajkuj, subskrybuj... oh, sorry, this is tot jutup. Zagalopowałam się. A więc: komentuj, czytaj i... hm.. słowa mi brakuje... Nieważne. Przejdźmy do wypocin (uprzedzając twe pytanie-nie, to co teraz czytasz to jeszcze nie wypociny). Pierwsze primo: po przeczytaniu wypocin paczatki mogą Ci zwiędnąć (jest to zresztą zawarte w tytule bloga), jeśli to nastąpi nie miej do mnie pretensji. Drugie primo: ajm artysta, artysta potrzebuje weri dużo tajm tu mejk e wypociny. Zrozumiano? No.. mam nadzieję. A więc niech wypocinowa moc będzie z tobą!!! Gudbaj Nju Jork!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)