wtorek, 7 kwietnia 2015

#16

Z Władkiem blog stworzyłam,
taki o wampirach.
I o magach i
wilkołakach.
A, tak za pamięci,
nim mi się w mózgu zamęci:
Trojana usunąć musiałam,
do 24 walczyłam,
lecz się nie poddałam.
Coś weny
nie mam.
Ten wiersz jest denny.


niedziela, 29 marca 2015

#15

Geometry Dash pobrać chciałam.
Ale coś się nie udało.
Gry nie mam i wirusa mi pobrało.
W dodatku adblock nie chce się zainstalować,
więc reklamy nie przestaną mnie atakować.
Zabiję tego, co wirusa do gry dodał,
i kompa mi scrash'ował.
AVG coś tam usunęło,
ale reklam nie tknęło.

środa, 25 marca 2015

#14

Adze awatar zrobiłam.
I się cieszyłam.
W szkole byłam.
Robili nam zdjęcia.
Do wzięcia.
Demokracja w naszym przypadku nie podziałała.
Nasza klasa prawa fizyki złamała.
Bo czapka Pitera wszystkich zasłoniła,
choć mała była.
Ja prawa fizyki teraz łamię,
bo jadę po suficie na lamie.
Nie na lamorożcu,
jak myślą niektórzy.
I fizyka się burzy...

czwartek, 19 marca 2015

#13

Okazało się że piątkę dostałam.
Ze sprawdzianu.
Choć nic nie wiedziałam.
Co to baca napisałam,
i A, B, C, D wpisywałam.
Na kartce.
Białej i ładnej.
A pytań było jak mrówek dużo.
O krainy geograficzne i z wiatrów różą.
Coś tam o skał krasowieniu wiedziałam.
I o klifowym wybrzeżu słówko napisałam.
Padłam przy rolnictwie,
Na nizinach różnych takich.
Z karabinu se strzelałam.
Ale jak widać coś jednak wiedziałam.
Bo piątkę dostałam.

środa, 18 marca 2015

#12

Byłam na placyku przy szkole mojej,
(I cała ulica już wie, gdzie ta szkoła jest :P)
I z huśtawki skakaliśmy.
Jak Stoch.
Lub Małysz Adam.
A później Rafał Szoł nagrywałam.
Julka też tam była.
Kamerkę wypożyczyła.
A Dziewczyna Parkour atakowała Rafała.
A ja to nagrywałam.
Dobry kadr miałam.
Bo wysoko z Julą siedziałam.
I nogami machałam.
I reklamę piekarni nagrałam.
Amatorsko bardzo.
Wyszło jakieś w full HD jajco.
Baterię na Julki telefonie zabiłam.
Zła byłam.
Mikiemu piłką na wf'ie rękę wybiłam.
Jak psychopata się śmiałam.
Głupawki dostałam.
Jak na rynku.
Gdzie gołąbki goniłam.
A później czekoladowe ciastko zabiłam.
(Tak naprawdę tylko zjadłam,
lecz zamiast rymu wyszłyby jakieś imadła)
I bloga pisałam.
Na klawiaturze.
Literki wklepywałam.
Fajny to był dzień.
Amen.
Co, nadal tu stoisz?
Powinieneś być daleko hen.
Więc spadaj.
Amen.

czwartek, 19 lutego 2015

#11

Co to są WALENTYNKI?
To dzień chłopczyka i dziewczynki.
Wtedy serca się łączą,
a miłosne życzenia z ust się sączą.

czwartek, 5 lutego 2015

#10

Nadeszły walentynki,
Bo ktoś już wali w tynki.
Róż wszędzie gości,
Przyprawia niektórych o mdłości.
Serduszka nam biją w rytmie cza-cza,
Poza naturalne możliwości to wykracza.
Bo nadeszły walentynki,
I ktoś nieznośnie wali w tynki!

#9

Włączony telewizor,
Oglądam Pingwiny.
Na szyi koński wisior,
Zaraz pizzę zamówimy.

niedziela, 1 lutego 2015

#8

Gdy bitwa wielka nastanie,
Żywiołów cud się stanie,
Najstarsi się odrodzą,
Losy Ziemi się osądzą.

#7

Szumi drzewo wesoło,
Oblewa je strumyk wkoło.
Strumyk szemrze i gada,
Drzewu o morzu opowiada.
Drzewko w skupieniu słucha,
Gdzieś przeleci pszczoła czy mucha.
Drzewko trzaska z podniecenia,
Strumyk pluska z zadowolenia.

czwartek, 29 stycznia 2015

#6

Słońce w złote szaty się ubrało,
Już podróżuje po niebie powoli,
Promienie jasne ze sobą zabrało,
I kiedyś zajdzie mimo własnej woli.

środa, 28 stycznia 2015

#5

Biegnie konik gniady ulicą wesoło,
Za konikiem kuligu się toczy koło.
Biegnie konik siwy ulicą ponury,
Gromadzą się nad nim burzowe chmury.

wtorek, 27 stycznia 2015

#4

Gdy odliczanie się skończy,
Czas z przestrzenią się połączy,
Bogowie się pogodzą,
Pierwotni się odrodzą,
Przyjaciele się odwrócą,
Zmarli się obudzą,
Zło zostać pokonane będzie musiało,
By już więcej nie powstało!

#3

Drogi Św. Mikołaju!
O wiele nie proszę,
A to co wymienię kosztuje grosze.
Proszę o sztalugę z desek dębowych,
Ewentualnie z listewek bukowych.
Na dodatek chciałabym płótno,
Malować bez płótna jest dosyć trudno.
Potrzebne są mi też farby,
Wystarczą podstawowe barwy.
Proszę również o pędzli górę,
Bym mogła namalować chmurę.
Myślę, że to wszystko i mam nadzieję,
Że ten list bez problemu dotrze do Ciebie.
Hania

#2

Niech w nowym roku tyle radości gości,
Ile w karpiu było ości.
Niech miłości będzie tyle,
Ile fajerwerków w pierwszą noworoczną chwilę.
Niech nadzieja w nas będzie,
Tak samo jak wiara, zawsze i wszędzie.
Oraz niech w tym 2015 roku,
Będziemy dążyć do celu wytrwale, krok po kroku.

poniedziałek, 26 stycznia 2015

#1

Srebrzyste płatki spadają na ziemię,
Wprost z puszystego, białego obłoku,
Ludzie spieszą się, zerkając na siebie,
Tylko jednemu radość zabłysła w oku,
Bo choć inni też wzrok dobry mieli,
Bo choć inni śnieżynki zauważyli,
To patrzeć jak on nie umieli,
Śnieżnych płatków piękna się nie dopatrzyli.


Rymujące się wypociny

Poznaj mnie... hm... choć jeśli to czytasz to zapewne znasz mnie z tego oto bloga. Więc załóżmy, że mnie znasz. Ale nawet jeśli mnie znasz, nie poznałeś jeszcze moich wypocin. Nie myśl jednak, że teraz cię z nimi zapoznam. Musisz sam to zrobić czytając je. A więc: komentuj, lajkuj, subskrybuj... oh, sorry, this is tot jutup. Zagalopowałam się. A więc: komentuj, czytaj i... hm.. słowa mi brakuje... Nieważne. Przejdźmy do wypocin (uprzedzając twe pytanie-nie, to co teraz czytasz to jeszcze nie wypociny). Pierwsze primo: po przeczytaniu wypocin paczatki mogą Ci zwiędnąć (jest to zresztą zawarte w tytule bloga), jeśli to nastąpi nie miej do mnie pretensji. Drugie primo: ajm artysta, artysta potrzebuje weri dużo tajm tu mejk e wypociny. Zrozumiano? No.. mam nadzieję. A więc niech wypocinowa moc będzie z tobą!!! Gudbaj Nju Jork!